Biblia - księga ponadczasowa?

Cytat:

Owszem - i nawet zlikwidowano jedno przykazanie.

"Nie będziesz pożądał rzeczy bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest" było w oryginale jednym przykazaniem... nie pamiętam co mówiło to ostatnie, jak znajdę to dam - niemniej fakt jest faktem: jeśli kiedykolwiek istniały tablice przekazane Mojżeszowi przez Boga, oznacza to, że ludzie "uwspółcześnili" nawet oryginalne, 'wiecznie aktualne' Słowa Boże.

Cytat: Niektórzy współcześnie pisarze katoliccy usiłują wskrzesić dekalog jako schemat systematyzujący nasze nakazy i zakazy, ale zabieg ten trudno uznać za udany. Po wyeliminowaniu z dekalogu przykazań regulujących nasz stosunek do Boga, jak przykazanie "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną" - zostaje bardzo uboga treść etyczna, z której można wysączyć dyrektywy, jakimi winien się rządzić człowiek współczesny tylko za pomocą jaskrawych naciągnięć.


za "Normy moralne" M. Ossowska
Wysłany: 2008-02-07, 09:57
 
Wątek: Biblia - księga ponadczasowa?
Subforum: Czytelnia
Postów: 46
Odsłon 2248

 

Dyskusja o konkursie i nie tylko

Olbrzymi błąd. Tego nie powinno być!Jaki?
Pytanie było z księgi apokryficznej, a to moim zdaniem jest niedopuszczalne.
Ja nie czytam i nie opieram się na apokryfach.
Do tych dodatkowych pism należą księgi: Tobiasza (Tobita), Judyty, 1 i 2 Machabejska, Mądrości (Mądrość Salomona), Mądrość Syracha (Eklezjas-tyk), Księga Barucha oraz dodatki do ksiąg Estery i Daniela: pieśń trzech młodzieńców i inne, historia Zuzanny oraz opowiadania o Belu i o wężu (smoku). Nie wiadomo dokładnie, kiedy je spisano, ale chyba nie wcześniej niż w III-II w. p.n.e.

Konkurs powinien dotyczyć jedynie Ksiąg Kanonicznych – należących do kanonu hebrajskiego.!!!
Jeśli przyjmiesz inne stanowisko to tak, jakbyś zadała pytanie w oparciu o ewangelie Judasza czy wiele innych "Krzyżacy" itd..
Świadkowie Jehowy nie opieraja swej wiedzy na Księgach niekanonicznych.- skrytych – apokryfów – dodatkowych, czytanych skrycie, które Kościół katolicki uznał na soborze trydenckim (1546) za część kanonu biblijnego. Pisarze katoliccy nazywają je „deuterokanonicznymi” bądź „wtórnokanonicznymi”, czyli „należącymi do drugiego (późniejszego) kanonu” - dla odróżnienia od ksiąg „protokanonicznych”. Pozdrawiam
Wysłany: 2007-09-28, 06:44
 
Wątek: Dyskusja o konkursie i nie tylko
Subforum: Konkursy i zagadki
Postów: 27
Odsłon 2809

Apokryfy

Cytat: 2. Ustalmy, co nazywamy "apokryfem".



APOKRYFY - Greckie słowo apókryfos występuje w swym pierwotnym znaczeniu w trzech wersetach biblijnych mówiących o sprawach „starannie skrytych” (Mk 4:22; Lk 8:17; Kol 2:3).
Odniesione do tekstów pisanych, dotyczyło tych, których nie czytano publicznie, a więc „skrytych” dla ogółu.
Później jednak termin ten zaczął oznaczać coś nieautentycznego lub niekanonicznego i dziś najczęściej określa się nim dodatkowe księgi, które Kościół katolicki uznał na soborze trydenckim (1546) za część kanonu biblijnego.
Pisarze katoliccy nazywają je „deuterokanonicznymi” bądź „wtórnokanonicznymi”, czyli „należącymi do drugiego (późniejszego) kanonu” - dla odróżnienia od ksiąg „protokanonicznych”.
Do tych dodatkowych pism należą księgi: Tobiasza (Tobita), Judyty, 1 i 2 Machabejska, Mądrości (Mądrość Salomona), Mądrość Syracha (Eklezjastyk), Księga Barucha oraz dodatki do ksiąg Estery i Daniela: pieśń trzech młodzieńców i inne, historia Zuzanny oraz opowiadania o Belu i o wężu (smoku).
Nie wiadomo dokładnie, kiedy je spisano, ale chyba nie wcześniej niż w III-II w. p.n.e.
Wysłany: 2007-10-06, 20:54
 
Wątek: Apokryfy
Subforum: Przekłady
Postów: 70
Odsłon 1495

Po co Bóg miałby sie objawić?

Moja koleżanka jest świadkiem Jachowych
Swiadkiem Jehowy - jeden Bóg o imieniu Jehowa.
Wielu popełnia taki błąd.

ale nie stara się ze mną rozmawiać, bo ostatecznie zawsze dochodzimy do apokryfów.
Termin ten oznacza cos nieautentycznego lub niekanonicznego. Dzis okresla sie tym terminem dodatkowe księgi, które Kościół katolicki uznał na soborze trydenckim w 1546 roku za część kanonu nbiblijnego.
Pisarze katoliccy nazywaja je "deuterokanonicznymi" bądź "wtórnokanonicznymi", czyli "należącymi do drugiego - późniejszego kanonu"- dla odróżnienia od ksiag protokanonicznych.
Nie są więc to księgi uznane za natchnione i świete.
Nie ma więc takiej możliwości by traktowac ich treść poważnie.
Apostoł Paweł napisał:
"Jaka więc jest wyższość Żyda albo jaka korzyść z obrzezania? 2 Wielka pod każdym względem. Przede wszystkim dlatego, że im powierzono święte oświadczenia Boże"(Rzymian 3:1,2).

A o co obwiniam Boga? Chociażby o potop: jak nagrodził ryby ogromnym królestwem a skazał ludzi i zwierzęta w ogromie (wielu istnieniach niewinnych) na śmierć w okrutny sposób.
Nie obwiniaj, a raczej staraj sie poznac powody, które miał Bóg by z ludźmi nieprawymi tak postąpić. Bo czy wiesz jacy ludzie byli wówczas na ziemi?
Zobacz:
"5 A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. 6 I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. 7 Toteż Jehowa rzekł: "Zetrę z powierzchni ziemi ludzi, których stworzyłem, od człowieka do zwierzęcia domowego, do wszelkiego innego poruszającego się zwierzęcia i do latającego stworzenia niebios, gdyż żałuję, że ich uczyniłem". 8 Lecz Noe znalazł łaskę w oczach Jehowy."(Rodzaju 6:5- .
"Potem rzekł Bóg do Noego: "Pojawił się przede mną kres wszelkiego ciała, gdyż z ich powodu ziemia jest pełna przemocy; i oto w ruinę ich obrócę razem z ziemią. 14 Uczyń sobie drewnianą arkę z drzewa żywicznego. W arce zrobisz pomieszczenia, wewnątrz zaś i na zewnątrz powlecz ją smołą";
"A oto ja sprowadzam potop wód na ziemię, żeby wytracić spod niebios wszelkie ciało, w którym działa siła życiowa. Wszystko, co jest na ziemi, wyginie. 18 Ja zaś ustanawiam moje przymierze z tobą; wejdź więc do arki, ty i z tobą twoi synowie, i twoja żona, i żony twoich synów"(Rodzaju 6:13,17).
Jehowa jest milością, a każde z Jego czynów jest sprawiedliwoscią. Jest prawdziwym Bogiem.
Czytasz: "3 Gdyż będę oznajmiał imię Jehowy.
Przypisujcie wielkość naszemu Bogu!
4 Skała — doskonale są wszystkie jego poczynania,
bo wszystkie jego drogi są sprawiedliwością.
Bóg wierności, u którego nie ma niesprawiedliwości;
jest on prawy i prostolinijny.
5 Oni zaś postępowali zgubnie;
nie są jego dziećmi, wada jest ich własna.
Pokolenie spaczone i przewrotne!
6 Czy to Jehowie tak czynicie, ludu głupi i niemądry?
Czyż on nie jest twoim Ojcem, który cię utworzył,
który cię uczynił i utwierdził?"(Powt. Pr. 32:3-6).

Bardzo sie ciesze z tej rozmowy. Wybacz jesli coś zabrzmiało inaczej.
Pozdrawia ...
Wysłany: 2007-05-17, 20:22
 
Wątek: Po co Bóg miałby sie objawić?
Subforum: Zagadnienia ontologiczne
Postów: 35
Odsłon 3493

Czy Chrystus jest odrzucony?

Cytat:
I wytlumaczcie mi to ludkowie mili jak to jest, ze jeden odkrywca z drugim uwaza ze ON(A) ma racje a te rzesze swietych, ktorych dorobek caly swiat uznaje (vide:sw Franciszek i muzulmanie lub Matka Teresa i najwyzsze wladze kraju w ktorym dzialala) sie mylili. No wytlumaczcie, prosze.



Ależ glizdo,

To bardzo proste. Kościół rzymski bardzo mocno zaniżył standardy świętości, oraz ocenzurował biografie.

Wystarczy poczytać katolickie ksiazki z XIX wieku odnosnie osob, ktore
dzisiaj uchodza za swietych.

Uczciwi katoliccy pisarze krytykowali w nich dosc ostro dajmy na to Bellarmina (musze sie z ich krytyka zgodzic).

A historycy kutltury polskiej i literatury slowianskiej bardzo niepochlebnie wyrazali sie o dajmy na to Boboli (per "ignorant bez szkół" / "slepe narzedzie w rekach jezuitow" etc.)

Dzisiaj nikt ntakich rzeczy już o tych swietych KrzK nie napisze. Wiadomo dlaczego.

A wiernym daje sie papke.
Dawniej były płatne odpusty za wszelkie grzechy - także za grzechy planowane, oraz relikwie (nawet piora ze skrzydeł aniołów)

Teraz mamy sanktuaria i swietych.
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 6:16 pm
 
Wątek: Czy Chrystus jest odrzucony?
Subforum: Archiwum
Postów: 175
Odsłon 9454

obrazy i rzeźby w Kościele

Cytat: Didymosie !Pakujesz się w niebezpieczną pułapkę, w jaką ja kiedys wpadłem. Uważaj na siebie. Mówię to z troski, a nie z chęci pouczania.

Cytat: Jak przyjąłem Pana Jezusa do serca jako swojego Pana i Zbawiciela, to miałem wątoliwości jak niektórzy tutaj forumowicze. Ale wybrałem katolicyzm dobrowolnie po głębokiej analizie Pisma świętego, historii Kościoła, historii powszechnej i wielu innych rzeczy dotyczących wiary (Katechizm, encykliki, pisarze katoliccy, protestanccy, świeccy). "Wygrywałem" spory ze Świadkami Jehowy i chodziłem dumny jak paw. Dumny ze swojej wiedzy... To spowodowało mój upadek w wierze i dobrze, że Pan Jezus podał mi Swoją dłoń i podniósł.

Cytat: Ty widzę jesteś BARDZO dumny ze swojej wiedzy. Nie przeczę - masz dużą wiedzę.

Cytat: Poza tym jak chcesz przekonać protestantów Świętą Tradycją?

Chcę ich przekonać językiem swojej Tradycji, a nie ich. Gdybym chciał po protestancku przeciągnąć protestantów na prawosławne chrześcijaństwo pewnie zacząłbym od zasypania cytatami z Pisma, a nie robię tego.

Tradycja, którą reprezentuję nie zmieniła się zbytnio w ciągu wieków, więc każdy z grubsza wie w co wierzę

pzdr
Wysłany: Czw Sty 24, 2008 11:45 pm
 
Wątek: obrazy i rzeźby w Kościele
Subforum: Chrześcijaństwo, ekumenizm
Postów: 833
Odsłon 38602

DYSKUSJA NA TEMAT PRZEPOWIEDNI BIBLIJNYCH

jedna uwaga: piszesz o wykształconych ludziach, któzy siłą rzeczy znali łacinę. A przypomnę, że sprzeciw dotyczył tłumaczenia na języki narodowe. Po łacinie można było czytać, więc pewnie czytali, skoro jak sam piszesz, Newton np. analizował proroctwa.

Czytałem kiedys protestancka książkę z końca XIX wieku, gdzie jakiś nawiedzony autor twierdził, że antychrystem był Leon XIII papież, i udowadniał to numerologicznie. Potem zaś jacyś katoliccy pisarze mu odpowiedzieli, udowadniając tak samo, że antychrystem jest Luter. Jedna i druga myśl dobrze udowodniona. Hej, mamy chyba samych antychrystów w świecie!!!

To, że ktoś przeciwstawia się zaangażowaniu papaiestwa w politykę, to co innego, niż stwierdzenie, że jest ono antychrystem. Bo inaczej z młota na heretyków, Franciszka z Asyżu czy Bernarda, zrobisz jakieś kurioza, co z jednej strony szanuja papieża, jak i nazywają papieski Rzym antychrystem.

A może Jan Chryzostom, patriarcha Konstantynopola, nie odprawiał w pięknej katedrze, pełnej złotych mozaik i lamp z drogocennych metali? I co, jest antychrystem lub jego sługą?
Dalej: czy człowiek, który wsiada do swojego mercedesa, zamiast sprzedać go i rozdać ubogim pieniądze, jest antychrystem lub sługą antychrysta? A cóż powiedzieć o takim, który ma domek letniskowy!!! Brrrrr

PS. Na siedmiu wzgórzach został zbudowany właśnie Babilon. Poza tym także np. Rzym i setki innych miast w świecie. Jeśli Ap pisze o tym mieście: Babilon, to jakie zaczenie się nasuwa?

Krakus, na miłość Boska, trochę rozsądku, myśli niezależnej, rozumu, proszę...
Wysłany: 2007-10-10, 11:56
 
Wątek: DYSKUSJA NA TEMAT PRZEPOWIEDNI BIBLIJNYCH
Subforum: Biblia - rozważania
Postów: 262
Odsłon 14374

Jan Chrzciciel, a Jezus Chrystus

Zazwyczaj wyjaśnia się, że pytanie Jana było skierowane ze względu na uczniów, którzy mieli się przekonać, kim jest Jezus. Tak objaśniali w większości Ojcowie. Inni sądzili, że Jan stawiał pytanie, aby skłonić Jezusa do publicznej deklaracji albo też, że był to sposób ujawnienia Jezusa. Znamienna jest Odpowiedź Orygenesa. Według jego opinii Jan stojąc wobec bliskiej śmierci stawiał sobie pytanie, czy Jezus przyjdzie także do otchłani i czy wobec tego Jan również tam ma głosić Jego nadejście.(Za Orygenesem objaśniali w ten sposób także inni starożytni pisarze – m.in. Hieronim. Ogólnie biorąc autorzy protestanccy dopuszczali wątpliwości u Jana, który będąc w więzieniu był łatwo podatny na wątpliwości i i obawy (spodziewano się np., że Mesjasz uwolni uwięzionych, zwłaszcza uwięzionych za wiarę – tymczasem Jan pozostawał ciągle w więzieniu). Wspominano także o mesjańskiej niecierpliwości Jana, którego wątpliwości zaczęły się rodzić wobec braku otwartego wystąpienia Jezusa jako Mesjasza. Autorzy katoliccy natomiast na ogół nie dopuszczają możliwości zwątpienia u Jana.

Odnośnie natomiast J 1,31a i 33a być może pewnym wyjaśnieniem jest tłumaczenie jakie podaje Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu:

„Ja sam nie wiedziałem, kim On jest…”
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 14:23
 
Wątek: Jan Chrzciciel, a Jezus Chrystus
Subforum: Biblia
Postów: 11
Odsłon 2379

Wyjścia 20:7 Godne uzywanie imienia Bożego

Cytat: [quote="mirek" Dziwne mirku jest to, ze nie wiesz o tym, iz jeszcze za czasow apostolow (a wiec rowniez i za czasow Jezusa), imie Boga bylo wymawiane dosc swobodnie. Mowi o tym Talmud. A wiec swobodne wymawianie imienia Boga nie musialo rodzic zaraz takiego sprzeciwu, jak to mialu miejsce w spornych sprawach interpretacyjnych co do sabatu, czy uzdrowien, gdzie bylo kilka szkol na ten temat.



A mógłbyś przytoczyć tę wypowiedź Talmudu?
Cytat:



Odniose sie, a owszem:
Flawiusz sam wyjasnia, ze nie bedzie szafowal imieniem Boga w tekscie, ktory pisany nie jest tekstem swietym, tekstem biblijnym. Nigdy by sie nie odwazyl usunac tego imienia, gdyby cytowal tekst swiety. Byl kaplanem i pod tym wzgledem byl nad wyraz skrzetny. Tekst NT byl nadchniony, zawieral cytaty z tekstu swietego, ktorego nie wolno bylo przerabiac. Apostolowie korzystali z niego piszac pod nadchnieniem i nie masz zadnych podstaw aby stawiac teze, ze jako nadchnieni pisarze dokonali zmiany biblijnego tekstu, usuwajac imie Boga. Mirek, Zydzi do dzis nie uzywaja imienia Boga, ale nie usuwaja go z tekstu. Zrobili to po raz pierwszy katoliccy kopisci, o czym sami katolicy pisza bez sciemy, otwarcie to przyznajac.
Wysłany: 2006-12-13, 00:19
 
Wątek: Wyjścia 20:7 Godne uzywanie imienia Bożego
Subforum: Wersety
Postów: 43
Odsłon 838

obrazy i rzeźby w Kościele

Didymosie !

Pakujesz się w niebezpieczną pułapkę, w jaką ja kiedys wpadłem. Uważaj na siebie. Mówię to z troski, a nie z chęci pouczania.

Jak przyjąłem Pana Jezusa do serca jako swojego Pana i Zbawiciela, to miałem wątoliwości jak niektórzy tutaj forumowicze. Ale wybrałem katolicyzm dobrowolnie po głębokiej analizie Pisma świętego, historii Kościoła, historii powszechnej i wielu innych rzeczy dotyczących wiary (Katechizm, encykliki, pisarze katoliccy, protestanccy, świeccy). "Wygrywałem" spory ze Świadkami Jehowy i chodziłem dumny jak paw. Dumny ze swojej wiedzy... To spowodowało mój upadek w wierze i dobrze, że Pan Jezus podał mi Swoją dłoń i podniósł.

Ty widzę jesteś BARDZO dumny ze swojej wiedzy. Nie przeczę - masz dużą wiedzę.

Poza tym jak chcesz przekonać protestantów Świętą Tradycją?

Dla protestantów twierdzących, że Luter odrzucił Tradycję, bo szanował Pismo Święte, mam cytat z www.luteranie.pl, a dokładny link:

http://www.luteranie.pl/pl/index.php?D=31

Maria Panna, Matka naszego Pana należy do grona świętych, ponieważ należała do Kościoła trwając razem z apostołami na modlitwie i łamaniu chleba. Luterańskie symbole wiary nazywają ją: "...czystą, świętą Dziewicą...", "... najgodniejszą najwyższej czci" (dignissima amplissimis honoribus) ze wszystkich kobiet na ziemi. Kościół luterański uznając uchwały pierwszych 7 soborów ekumenicznych, zgodnie z uchwałą III Soboru w Efezie z r. 431 uznajemy, że Maria Panna jest Matką Bożą, Bogurodzicą (Theotokos, Dei Genitrix), ponieważ urodziła wcielonego Boga, Jezusa Chrystusa - Boga i Człowieka w jednej Osobie. (Marcin Luter w Małym Katechizmie: "Wierzę, że Jezus Chrystus prawdziwy Bóg z Ojca w wieczności zrodzony, a zarazem prawdziwy Człowiek z Marii Panny narodzony jest moim Panem"). Jednak Artykuły Szmalkaldzkie nauczają: "... nie potrzebujemy wzywania świętych, chociażby nawet była to rzecz cenna, jednak jest to rzeczą bardzo zgubną. Chociaż aniołowie w niebie, a święci na ziemi, a może także i w niebie, modlą się za nas (jak zresztą i Chrystus czyni), to jednak z tego nie wynika, iż mamy aniołów i świętych wzywać, uwielbiać i czynić jako patronów i orędowników ...(....) Jest to bowiem bałwochwalstwo, gdyż taki zaszczyt przyznawać należy jedynie Bogu." (Artykuły Szmalkaldzkie, cz. II,25-26). Dlatego Kościół Ewangelicko - Augsburski modli się tylko i wyłącznie do Boga w Trójcy Świętej Jedynego (I przykazanie: "Jam jest Pan, Bóg twój. Nie będziesz miał innych bogów obok Mnie"). Jeden jest tylko Orędownik - Jezus Chrystus, który wraz z Duchem Świętym przyczynia się za nami u Ojca.

Mirek
Wysłany: Czw Sty 24, 2008 10:00 pm
 
Wątek: obrazy i rzeźby w Kościele
Subforum: Chrześcijaństwo, ekumenizm
Postów: 833
Odsłon 38602