Paradygmaty Tradycji i Technokracji

Technokracja ma w swoich szeregach rużnych "ludzi"
poczynając od zwykłych laborantów poprzez bardziej zaawansowane cyborgi - nie takie jak czyjaś babcia - z rozrusznikiem serca - ale takie - które mają wbudowane cacka rodem z CyberPunka (wewnętrzne zegary, dozowniki adrenaliny, sztuczne układy chormonalne, tytanowe kości i pistolety maszynowe) Ma roqwniez naukowców opracowywujących nowe teorie
No i ma owych oświeconych

Dla mnie Technokracja i Magowie to dwie strony tego samego medalu

czyli technokrata którego opisałes byłby świetnym odbiciem Wiejskiego maga - on też korzysta ze stałych rekwizytów (w jego przypadku magi zaklęć formuł magicznych i eliksirów)

Taki laborant to doskonałe odbicie akolity - kogoś zaprzyjaxnionego z frakcją - wyznającego jej poglądy - ale bez możliwości czynienia magii

No i na koniec są przebudzeni technokraci i przebudzeni magowie - znowu te same mozliwości (lub podobne technokrata nie może np korzystać z magii bez rekwizytu)

Jednak Oczywistym jest dla mnie że rużnica choćby w "sile odnia " pomiędzy wiejskim magiem a przebudzonym podobnie jak pomiędzy owym korzystającym z magii cyborgiem/naukowcem a przsebudzonym technokratą jest ogromna.

Przebudzony TECHNOKRATA MUSI WIEDZIEĆ, jak wygląda struktura rzeczywistości i wiedzieć, że potrafi ją kształtować.

No bo taki elektromagnetyczny przyspieszacz cząsteczek - może i jest doskonałym rekwizytem - ale dalej nie można było by za jego pomocą zrobić wszystkiego.

Dla wiejskiego maga artefakt będzie posiadał pewne cechy i pewne efekty - które będzie można wykorzystać

Dla naukowca/cyborga pracującego dla technokracji technoaparat rówenież będzie posiadał pewne cechy i pewne efekty - które będzie można wykorzystać.

Dla technomaga z przebudzonym awatarem (no bo avatar jest warunkiem przebudzenia) technoaparat będzie rekwizytem - i jako taki będzie dawał nieograniczoną (załużmy że kolega ma sferę na *****) władzę nad aspektem rzseczywistości.

To, że avatar technokraty odzywa się do niego jako np Meile znikąd, albo pewne_prawidłowości_w_wydrukach_komputerowych_zawierające_treści_dodatkowe. to przecież bez znaczenia

I na koniec ostatnia sprawa - własnie owi wirtualni i Synowie Eteru - przeszli na stronę tradycji - ale wywodzą się od technokracji - smiało można powiedzieć, że personalnie część z nich mogła jeszcze uruchamiać swoje efekty działając dla technokracji. To jak wytłomaczyć, to, że teraz już mogą (wprawdzie gorzej niż magowie) korzystać z magyi bez rekwizytów??

I tym oto pytaniem podpieram tezę - że jednak miałem rację
Wysłany: Wto Lis 25, 2003 12:32 pm
 
Wątek: Paradygmaty Tradycji i Technokracji
Subforum: Stary Świat Mroku
Postów: 44
Odsłon 2942

 

Artykuły z ,,Dziennika"

Cytat: najlepszy sprzęt na świecie
2007-01-03 13:00 Aktualizacja: 2007-01-03 15:50

Broń używana przez GROM

Komandosi GROM używają tylko i wyłącznie broni sprawdzonej i niezawodnej. Pistolety, karabiny, granaty - to najwyższa światowa jakość. Dlatego jednostka nie szczędzi na zakupy pieniędzy. W tym roku jej budżet jest najwyższy w historii i wynosi 160 mln zł.

Główną bronią w rękach komandosów GROM są pistolety maszynowe niemieckiej firmy H&K. Używa się ich podczas szturmu, są doskonałe do walki w budynkach ze względu na małe rozmiary i to, że pociski z nich nie rykoszetują tak jak te z kałasznikowa.

Pistolety maszynowe wyposażone mogą być w różne rodzaje celowników, mają latarki i tłumiki. Mało tego, używane są nawet przez płetwonurków. Żołnierze GROM zakochani są też w amerykańskich karabinkach M4.

Dodatkową bronią, którą komandosi mają zawsze ze sobą, tak na wszelki wypadek, są pistolety. USP, Glock, Browning High Power, CZ 85, SIG-Sauer P228 i rewolwery Smith & Wesson kal. 38 cala, Desert Eagle... Każdy nosi to, co mu najlepiej leży w ręku.

Prawdziwie ciężką artylerią dysponują strzelcy wyborowi. Karabinkowi CheyTac M-200-C nie oprze się żaden samochód czy transporter. Pociski bez problemów dziurawią ściany, tak że wróg chowający się za nimi nie ma żadnych szans. Można nim również oślepić czołg, strzelając w noktowizor. Podobnie działa PGM Hecate II.

Każdy snajper ma karabin tylko i wyłącznie dla siebie. Jest niejako "uszyty" pod niego. Dostosowany do budowy żołnierza, długości rąk, wagi, wzrostu...

To jednak nie wszystko. Komandosów z opresji może uratować granatnik przeciwpancerny Carl Gustaw, polskiej produkcji Pallad, amerykańskie M 203, radzieckie RPG. GROM jako jedna z pierwszych jednostek w Polsce stała się użytkownikiem przeciwpancernych pocisków kierowanych SPIKE.

Dariusz Rembelski



http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=26774
Wysłany: Czw Sty 18, 2007 8:33 pm
 
Wątek: Artykuły z ,,Dziennika"
Subforum: Prasa, internet, TV
Postów: 11
Odsłon 3978

Wyposazenie jednostek specjalnych

Spróbuje zrewanzowac sie moja dluga nieobecnoscia .

Delta Force – (1st Special Forces Operational Detachment-Delta (Airborne) - 1st SFOD-D (A) - Operacyjny Oddział Sił Specjalnych armii Stanów Zjednoczonych); amerykańska specjalna jednostka komandosów, utworzona w 1977 roku przez pułkownika Charlesa Beckwitha, wzorowana na legendarnej brytyjskiej Special Air Service (SAS). Pułkownik był oficerem SAS.

Stacjonuje w Fort Bragg w Karolinie Północnej.

Nazwa "Delta" została zaczerpnięta przez samego pułkownika z operacji w Wietnamie o takim kryptonimie, w której brał on udział.

Jej członkami są na ogół byli Rangersi, Zielone Berety, żołnierze ze 101 dywizji powietrzno-desantowej(Screaming Eagles) oraz 82 powietrzno desantowej (all american) lecz również przyjmowani są żołnierze z innych jednostek amerykańskich – komandosi tej formacji wyspecjalizowani są w akcjach odbijania zakładników, głównie z uprowadzonych samolotów. Jednostka specjalizuje się w działaniach CT poza granicami kraju.Zresztą do takich właśnie akcji powstała. Składa się z trzech szwadronów: A,B, C; każdy z nich w zależności od potrzeb misji może być podzielony na mniejsze jednostki.

Obecnie współpracuje z polskim GROM-em, SAS i niemiecką GSG-9,160th SOAR-em.

Jest najlepiej wyposażoną jednostką specjalną na świecie, sprzęt który dostają jest najnowocześniejszy, oni jako pierwsi testują prototypy w akcjach, część broni i sprzętu jest konstruowana tylko na ich potrzeby.

Jedną z najsłynniejszych akcji jednostki jest nieudana próba odbicia zakładników w ambasadzie amerykańskiej w Teheranie w 1980 roku. Inne operacje Delty to:

ochrona uczestników igrzysk panamerykańskich w Puerto Rico 1979,
akcje na Grenadzie w 1983, atak na więzienie Richmond Hill i uwolnienie więźniów,
odbicie zakładników samolotu Kuwejckich Linii Lotniczych (1984),
udział w inwazji na Panamę, poszukiwanie generała Manuela Noriegi i jego doradców, uwolnienie z więzienia Kurta Muse (1989),
ochrona podczas wojny nad Zatoką Perską wysokich rangą oficerów amerykańskich,
1993 poszukiwanie Mohameda Farah Aidida w stolicy Somalii – Mogadiszu (wspólnie z 75.Pułkiem Rangers), gdzie zginęło 19 amerykańskich żołnierzy, w tym m.in. snajperzy DELTY Randy Shughart i Gary Gordon, pośmiertnie odznaczeni Kongresowym Medalem Honoru.
misja na Haiti w 1994,
odbicie zakładników z opanowanej przez terrorystów rezydencji ambasadora Japonii w Limie,
polowanie na talibów i członków Al-Kaidy w Afganistanie (2001-2004)
udział w operacji "Iraqi Freedom" w Zatoce Perskiej (od 2003).

Broń

Pistolety:

Specjalnie zaprojektowana dla nich wersja Colt-a 1911 ( 8 naboi w magazynku + 1 w komorze - standardowa wersja posiada 7 w magazynku)
Odmiany Para-Ordnance
Pistolety maszynowe:

Odmiany MP5 (np. MP5SD6, MP5A3)

Karabiny:

M14
H&K 416
Różne odmiany rodziny AR15:

Odmiany CAR15(np.XM 177-E2, XMS,)
Odmiany M4
M16A1/A2(AR15)
LR-300

Karabiny maszynowe:

FN Minimi PARA MODEL
M60E4

Karabiny wyborowe:

M21
M24
Barret 82A1/M107
M40
Strzelby:

Mossberg 590
Benelli M4 Super 90
Remington 870
Granatniki

H&K 64
M203
M79 - stare ale jare

Prawdopodobnie Delta Force ma także do swojej dyspozycji, niestandardowe w amerykańskiej armii uzbrojenie np. karabinki AK-47 czy 74 których używają w celach treningowych oraz do misji na terenie przeciwnika w zapalnych zakątkach świata (obecnie Bliski Wschód) gdzie AK47 jest bronią używaną. Jest to spowodowane łatwością zdobycia amunicji oraz faktem, że strzały z AK-47 są charakterystyczne i nie wzbudzają takiej sensacji wśród miejscowych, co za tym idzie szybszej reakcji, jak strzały z broni np. w kalibrze 0.223 Rem

Zródlo wikipedia

http://en.wikipedia.org/wiki/Image:SFOD-D_Patch.jpg

Oficjalne operacje

Operation Eagle Claw Iran 1980
Operation Urgent Fury Grenada 1983
Operation Acid Gambit Panama 1989
Operation Just Cause Panama 1989
Operation Desert Shield Irak 1990
Operation Desert Storm Irak 1991
Operation Restore Hope Somalia 1993
Operation Gothic Serpent Somalia 1993
Operation Enduring Freedom Afganistan 2001
Operation Anaconda
(subordinate operation to OEF) Afganistan 2002
Operation Iraqi Freedom Irak 2003
Operation Vigilant Resolve Irak 2004

To co tygryski lubia robic najbardziej - sprzet:

http://www.deltaforcegear.com/
Wysłany: Czw Sie 16, 2007 2:01 am
 
Wątek: Wyposazenie jednostek specjalnych
Subforum: Uzbrojenie i sprzęt
Postów: 5
Odsłon 1322

Operacja Barbarossa....

dobra nastepny scenariusz ktory rozegrany bedzie jako drugi :)

do FOki : wyspij sie dobrze zanim wlaczysz kompa ;P

Scenariusz drugi

- Ewakuacja fabryki nr . 115 -

Stalingrad / Listopad 1942 – styczeń 1943

Najdalszym punktem zasięgu niemieckiej inwazji Rosji, poza Kaukazem, był Stalingrad. Miasto to było rosyjskim centrum przemysłowym niczym amerykański Detroit. Leży on o 60 km. na wschód od łuku Donu i rozciąga się na przestrzeni 30 km. wzdłuż zachodniego brzegu Wołgi. Niemcy podeszli do tego centrum produkcji zbrojeniowej czołgów i traktorów w pochodzie okrążającym, ściskając miasto w dwa kleszcze od północnego i południowego zachodu i przedarli się na przedmieścia trzema kolumnami. Gdyby Stalingrad padł, nieprzyjaciel mógłby wyruszyć łukiem na północ ku Moskwie lub też posunąć się na południe do Morza Kaspijskego i odciąć kaukaskie pola naftowe.
Przez 66 dni szósta armia niemiecka, składająca się z 22-ch dywizji pod dowództwem generała Paulusa, atakowała Stalingrad na wszelkie sposoby przy pomocy samolotów Stuka, haubic, czołgów, moździerzy i zastępów żołnierzy. Od czasu oblężenia Madrytu w czasie hiszpańskiej wojny domowej żadne inne miasto nie stało się polem walki na tę skalę, co Stalingrad.
Rosyjska 62-ga grupa, składająca się z szesnastu dywizji pod dowództwem generała Czujkowa, która dostała rozkaz trzymania Stalingradu podczas gdy Rosjanie przygotowywali wielką kontrofensywę, staczała walki o każdą ulicę i każdy budynek fabryczny, broniła umocnień za murami, gruzami i kraterami zrujnowanych budynków i ginęła tysiącami w jarach i wąwozach wiodących w dół ku Wołdze. Gdy niemieckie samoloty Stuka zniszczyły mosty, przez które zaopatrywano garnizon, położono półtorakilometrowy most pod wodą, używając go tylko w nocy, by uniknąć ataków Luftwaffe.
Obrońcy Stalingradu zostali w końcu wyparci na urwistą skarpę wzdłuż Wołgi. Tu, w labiryncie schronów, podziemnych fortów i strzelnic jedynie o 33 do 300 m od rzeki, obrońcy trzymali się mocno. Niestety trzeba było również ewakuować na drugą stronę Wołgi kila fabryk, w tym fabryke numer 115 produkującą najnowsze pistolety maszynowe, oparte konstrukcyjnie na popularnym PPSz model 1941. Ewakuowano cala dokumentacje oraz dotychczas wyprodukowane modele pm ’ ów......
Po pewnym czasie okazało się jednak że nie wszystko poszło zgodnie z planem...

Zadania Niemców:

- utrzymać się na zajetych pozycjach nad brzegami Wołgi
- wyeliminować Rosjan

Zadania Rosjan:

- przenieść ostatni ładunek ewakuowanej fabryki w głąb swoich pozycji.

Uwarunkowania scenariusza:

- Rosjanie dysponują kanonierką dostarczoną przez Amerykanów w programie „ Lend-Lease ” , jest to najnowsze dzieło amerykańskich konstruktorów, kanonierka jest niezniszczalna, może cumować tylko w dwóch wyznaczonych miejscach, które znają obie strony.
- pomiędzy brzegami są rozciągnięte 2 mosty pod wodą, traf chciał ze Niemcy podczas ostatnich przesłuchań poznali pozycje tych mostów, także obie strony wiedzą gdzie są mosty.
- pomiędzy brzegami Niemcy mogą się poruszać tylko po mostach, Rosjanie dodatkowo mogą wykorzystać kanonierkę.
- czas trwania, w zależności od ilości graczy od 1,5 godziny do 2 godzin
- każda ze stron dysponuje 3 życiami, uzdrawiają sanitariusze / sędziowie, poprzez zerwanie taśmy, po zerwaniu taśmy przez medyka zawodnik MUSI oddalic się na 20 metrow, po czym wraca do gry. Zawodnik który straci 3 życia zostaje wyeliminowany z dalszego udziału w scenariuszu.
- podczas gry przewidziana jest misja specjalna dla jednej ze stron.
Wysłany: Czw Lis 20 2003 17:26
 
Wątek: Operacja Barbarossa....
Subforum: gry scenariuszowe
Postów: 211
Odsłon 5294

Wolsung - organizacja armii

W telegraficznym skrócie:

Blitzkrieg, jako pojecie wojny błyskawicznej narodził się już w momencie ataku na Francję - tzw. plan Schliefena. II WŚ przyniosła jedynie rozwiniecie tej idei o lotnictwo i wojska pancerne. Ale sam pomysł udeżenia przerywajacego linie wroga w słabym punkcie, wdarcia się głeboko poza linie wroga, rozbicie linii komunikacyjnych i okrążenie broniacych sie oddziałów to właśnie I WŚ. A że przerodziło się to w wojnę pozycyjną do zasługa francuskich taksówkarzy i cudu nad Marną.
Co do koordynacji róznych rodzajów wojska - w 1914 nie było ich tak dużo jak w 1939 więc i trudno wyczuć te podobieństwo, ale to był Blitzkrieg. Wystarczy spojrzeć na tempo przemarszu i organziację logistyczną niemców.

Pistolety maszynowe powstały jako broń do walki w okopach, przynajmniej taka idea przyświecała jej twórcom - i tego sie chciałem trzymać.
Poza tym pierwsze próby stworzenia broni okopowej (pistolety z powiększonym magazynkiem i kolbą) to właśnie IWŚ. Sam Thompson SMG też nie jest wynalazkiem późnym (lata dwudzieste). Oczywiście, nie powinien być zbyt popularny (raczej jako "cudowna broń okopowa") ale powinien być.
Polemizował bym też w kwestii siły ognia peemów. okazały się one po prostu nieskuteczne dla nowej, "nieokopowej" doktryny walki która wykszałciła się podczas IIWŚ, gdzie wymiana ognia następuje na jakiś 300m, czyli zdecydowanie powyżej zasięgu peemów a poniżej skutecznego zasięgu karabinów (i tak narodziły się karabinki szturmowe, ale to dla Wolsunga całkowite SF).

Obok tego tylko i wyłącznie karabiny powtarzalne (4 taktowce) tudzież RKMy, LKMy i CKMy.
Jestem pewien, że samopowtarzalnych karabinów (Garand, SKS) być raczej nie powinno.

Zgadzam się natomiast, że kontrofensywa ven Riera z Blitzkriegiem nie ma nic wspólnego.

Idea Zauberwaffe mi nie odpowiada z jednego prostego powodu. Nowa Magia, będąc w zasadzie integralną częscią Wolsungowej myśli technicznej nie ma prawa posiadac własnego sztabu bo nie jest de facto autonomicznym rodzajem broni - każde z pozostałych sztabów czerpie z jej dóbr. Prędzej powinen byc to podpadać pod Wydział Zbrojeń i Rozwoju będący autonomicznym tworem w ciele OkR (czyli nie bedęcy sztabem i nie podporządkowany sztabowi, ale bedący pod władzą naczelnego dowództwa). A kolejne podwydziały odpowiedzialne za dane dziedziny nauki powinny mieć OkH, OkL i OkK.

Co do pierwszych kamuflarzy, to też powstały przed IIWŚ (lata dwudzieste). Ale w ich kwestii nie będe nalegał, zawsze wolałem stare dobre feldgrau lub steingrau.

Panzergrenadierzy to też SF dla Wolsunga, choć zaczątki tych formacji mogłby by powstawać (jak już wspomniałem, najpierw pojawiła sie idea wspólpracy piechoty z czołgami, a więc łaczenia dywizji pancernych i piechoty, lecz wymagało to pojawienia sie środków transportu, patrz - transportery opancerzone) jako elitarne speckorpusy szturmowe.

A na pytanie dlaczego Behemoty są mechami a nie czołgami można odpowiedziec krótko - a jak czołg wyposarzyć w odpowiednia ilość wieżyczek ppanc, plot? Mając nogi otzymujemy wieksze mozliwości przestrzenne - jednym słowem rozwijamy się w trójwymiarze. A i jak nam przyroda pokazała, poruszanie się krocząc jest najbardziej efektywne.
Wysłany: Pią Cze 25, 2004 2:22 am
 
Wątek: Wolsung - organizacja armii
Subforum: Wolsung
Postów: 117
Odsłon 28489

CCS "Odbicie Ambasady Irańskiej" ---> 2 GRUDNIA

Garść bliższych informacji:

Do LARP’a prosimy o zgłaszanie się na adres fcs-larp@o2.pl

Potrzebujemy następujących zorganizowanych ekip:

- 1 zespół terrorystów 10 – 12 osób
- 3 zespoły AT, każdy po 7 – 10 osób
- 10 cywili.

Do ról cywili najchętniej widzielibyśmy osoby mające jakieś doświadczenie w LARP’ach, choć nie jest ono konieczne, jeśli czujecie szczerą chęć odgrywania postaci niestrzelającej.

LARP odbędzie się w grudniu, w sobotę, w godzinach popołudniowo-wieczornych. Będzie trwał ok. 8 godzin, góra 10.

SYSTEM RANNYCH/MEDYKÓW: TYLKO CCS

Koszt – do 20 zł.

RYS HISTORYCZNY
Operacja Nimrod - szturm SAS na ambasadę irańską w Londynie
Data publikacji: 2006-09-21 20:18:39, autor: J23
Wtorek 30 kwietnia 1980 roku, godzina 11:30 Przy drzwiach irańskiej ambasady w Londynie, mieszczącej się w budynku nr 16 przy Princess Gate, jak zwykle czuwał policjant Trevor Lock. W budynku znajdowało się poza kilkorgiem urzędników ambasady także wielu interesantów odbywających wizyty. Sześciu mężczyzn, którzy zmierzali w kierunku ambasady, na pierwszy rzut oka nie różniło się niczym od innych irańskich interesantów. Kaptury i chusty dokładnie owijały ich głowy. To wszystko, co mógł powiedzieć po
pobieżnym przyjrzeniu się im Brytyjski policjant. Pod kurtkami kryli pistolety Browning oraz małe pistolety maszynowe Skorpion, a w kieszeniach zapas amunicji i granaty. Kiedy tylko przekroczyli próg ambasady rozpoczął się dramat.
Lock otworzył drzwi przed pierwszym mężczyzną, lecz ten pchnął go do środka i sięgnął po broń. Policjant okazał się jednak szybszy, natychmiast zatrzasnął drzwi i rzucił przez radio ostrzeżenie. Na zewnątrz jeden z terrorystów strzelił przez szybę w drzwiach, po czym wraz z drugim zdołał je sforsować. W chwilę później pokonali wewnętrzne drzwi zabezpieczające, a seria z pistoletu maszynowego zaalarmowała wszystkich, którzy nie usłyszeli poprzednich strzałów. Dwóm pracownicom ambasady udało się uciec tylnymi drzwiami zanim zostały zauważone. Dwóch mężczyzn próbowało uciec przez okno na piętrze. Pierwszemu z nich udało się przedostać bezpiecznie do sąsiedniego biura, a drugi skoczył na ziemię odnosząc obrażenia.

Grupa terrorystyczna składała się z irańskich członków ugrupowania Demokratycznego Frontu Rewolucyjnego Wyzwolenia Arabistanu wspieranego przez Irak (Arabistan jest regionem Iranu, zamieszkałym nie przez Irańczyków, lecz przez etnicznych Arabów). W rękach terrorystów znalazło się w sumie 26 zakładników, za których mieli wynegocjować zwolnienie Arabów przebywających w irańskich więzieniach. Rząd irański nie miał jednak zamiaru spełnić żądań terrorystów i przekazał całą sprawę w ręce Brytyjczyków oraz ich premiera, Margaret Thatcher. Ambasada została otoczona. Na miejsce przybyły także specjalne SAS (Special Air Service). Negocjacje częściowo przynosiły efekt. Podczas całego oblężenia uwolniono pięć osób. Porywaczy zaopatrzono w jedzenie i papierosy. Terroryści byli zdesperowani. Trzeciego dnia na antenie BBC zagrozili zabiciem zakładników. Szóstego dnia około godziny 19:00 ciało Abbasa Lavasani - attache prasowego ambasady - zostało wyrzucone na zewnątrz. Negocjacje zawiodły! Nie można było dłużej czekać. Premier Margaret Thatcher wydała rozkaz szturmu dla komandosów SAS.

[/b]
Wysłany: Pon Paź 16, 2006 3:04 pm
 
Wątek: CCS "Odbicie Ambasady Irańskiej" ---> 2 GRUDNIA
Subforum: Imprezy MILSIMowe
Postów: 342
Odsłon 54047

m4 commando

Z tego, co mi wiadomo, GROM nie posiada skróconych odmian M4 z lufami długości 254 mm, w razie potrzeby użycia krótszej broni mają pistolety maszynowe H&K MP5 lub FN P90.
Wysłany: Pon Maj 07, 2007 12:47 pm
 
Wątek: m4 commando
Subforum: Uzbrojenie
Postów: 12
Odsłon 4582

"BOR otrzymał sygnał o możliwości zamachu" na prez

Cytat:
20.06.2006
Cel: obronić prezydenta
BOR otrzymał sygnał o możliwości zamachu

Foto Michał Niwicz, Maciej Nabrdalik

Tę serię zdjęć świadczących o podwyższonej gotowości ochrony prezydenta wykonaliśmy w weekend. Funkcjonariusze BOR uzbrojeni są niemieckie karabinki szturmowe G-36 (zdjęcie środkowe), oraz w izraelskie pistolety maszynowe mini-Uzi (oststnie zdjęcie).
Foto Michał Niwicz, Maciej Nabrdalik

Islamscy terroryści przygotowują zamachy na czołowych polskich polityków! Ten krótki sygnał od polskiego wywiadu zelektryzował w sobotę Biuro Ochrony Rządu.

Jeszcze tego samego dnia błyskawicznie wzmocniono ochronę prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W rękach funkcjonariuszy specjalnej Grupy Wsparcia Taktycznego BOR pojawiła się długa broń.

Terroryści nie zapomnieli o obecności polskich wojsk w Iraku.

- Informacja pochodzi z jednego z krajów islamskich - mówi reporterowi "Super Expressu" płk Damian Jakubowski, szef Biura Ochrony Rządu. - Była ogólna. Nie wskazano konkretnego polityka ani daty zamachu. Ale sygnał był na tyle poważny, że natychmiast kazałem przekazać go do funkcjonariuszy zajmujących się ochroną osobistą polityków - dodaje.
Długa broń do obrony

Szef ochrony prezydenta rozkazał, aby ochroniarze dbający o bezpieczeństwo Lecha Kaczyńskiego zostali wyposażeni w długą broń.

Naszemu fotoreporterowi udało się sfotografować prezydencką ochronę w podwyższonym stanie gotowości. Funkcjonariusze BOR-u bardziej przypominają ochroniarzy dbających o bezpieczeństwo VIP-ów w ogarniętych wojną Iraku czy Afganistanie, niż dyskretnych panów w eleganckich marynarkach kryjących pistolety!

Jeden trzyma w ręku karabinek szturmowy G-36, najnowszy nabytek w arsenale BOR-u. Drugi ma gotowy do strzału pistolet maszynowy mini Uzi. Wszyscy na wierzchu mają kabury z pistoletami Glock.

- Decyzja była słuszna. Prezydent prywatnie wyjeżdżał poza Warszawę. W razie zagrożenia pistolety Glock mogły nie wystarczyć - mówi płk Jakubowski.

Przed kilku laty w Grupie Wsparcia Taktycznego BOR ochraniającej prezydenta służył płk rez. Leszek Drewniak. - Ludzie w niej służący są bardzo dobrze wyszkoleni. Ich główne zadania to tworzenie wewnętrznego kordonu, najbliżej ochranianego i - w razie zagrożenia - ewakuacja zagrożonego VIP-a - tłumaczy płk Drewniak.
Pokazówka czy konieczność?

Ale ten doświadczony oficer dziwi się, że ochrona tak demonstruje broń gotową do strzału: - Służyłem w BOR-ze i GROM-ie. Byłem w różnych krajach. Ale w żadnym, który nie był ogarnięty wojną, nie widziałem takiej pokazówki. Leszka Drewniaka nie dziwi natomiast nietypowe ubranie borowików, zazwyczaj ubranych w garnitury. Teraz wystąpili w dżinsach i w koszulach. - Obecnie, jeśli VIP jedzie na prywatne spotkanie, to ochrona ubiera się na luzie.

Gen. Mirosław Gawor, były szef BOR-u wierzy, że podjęto najlepsze środki bezpieczeństwa.

- Szef ochrony ocenia sytuację i podejmuje decyzje o dodatkowym uzbrojeniu. Może zangażować kilkuset ludzi i zabezpieczać całe kwartały miasta, albo demonstracyjnie wystawić 10 ludzi z długą bronią.
Jak działają ochroniarze głowy państwa

Jeśli nie dzieje się nic szczególnego, to prezydenta chroni ok. 8 borowików. Głowa państwa jeździ opancerzoną limuzyną. Obok kierowcy siedzi szef ochrony. W dwóch samochodach poruszających się z przodu i z tyłu limuzyny jedzie ochrona. Przy wejściu i wyjściu prezydenta z samochodu bodyguardzi zajmują ściśle określone miejsca i obserwują swoje sektory, czyli fragmenty okolicy.

Jeśli prezydent ma wystąpić publicznie, w ochronę zaangażowanych może być kilkudziesięciu borowików, policyjni antyterroryści, kilkuset policjantów i strażników miejskich.
Drugie ostrzeżenie

Prof. Janusz Danecki, arabista z Uniwersytetu Warszawskiego

- Nie wolno lekceważyć żadnego sygnału o zagrożeniu zamachami. Od czasu naszego zaangażowania w Iraku jesteśmy nieustannie w kręgu zainteresowania organizacji terrorystycznych. To już drugi sygnał, o jakim słyszałem, dotyczący zagrożenia polskich polityków. Nie można go lekceważyć. Dlatego nie dziwi mnie wzmocnienie ochrony prezydenta.
autor: Jarosław Rybak



Źródło: http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=109028&scroll_article_id=109028&layout=1&page=text&list_position=1

Fot. www.se.pl
Wysłany: Wto Cze 20, 2006 9:02 am
 
Wątek: "BOR otrzymał sygnał o możliwości zamachu" na prez
Subforum: MSWiA
Postów: 15
Odsłon 5935

CA.. a może jednak TM?

Powiem krótko, jak pistolety to TM, jak pistolety maszynowe i karabinki szturmowe to TM i CA, a najlepiej G&P
Wysłany: Sob Sty 13, 2007 2:34 am
 
Wątek: CA.. a może jednak TM?
Subforum: Dla Nowych
Postów: 23
Odsłon 4020

Francuski "GIGN" najlepsza Jed. Spec. na swiecie !

GIGN Elita Żandarmerii. !!!

Po tragedii monachijskiej zaczęły powstawać w Europie Zachodniej specjalne jednostki antyterrorystyczne. Porucznik Żandarmerii Narodowej Christan Proteau utworzył taki oddział w Maisons Alfort pod Paryżem.
Potem Komendant Żandarmerii powołał dalsze dwa dalsze oddziały GIGN. W czerwcu 1976 r. oba oddziały połączono w obecną jednostkę GIGN która przeniosła się do Satory w 1983 roku.

Zadania GIGN.

GIGN jest główną jednostką antyterrorystyczną Francji mogącą interweniować we Francji, jej terytoriach zamorskich oraz za granicą. Podstawowe zadania to walka z terroryzmem lotniczym, tłumienie buntów więziennych, zatrzymania najniebezpieczniejszych przestępców oraz wsparcie oddziałów specjalnych Policji (GIPN i RAID).
GIGN składa się z sześciu grup po 15 ludzi. 4 grupy szturmowe i 2 pomocniczo organizacyjne. Każda grupa szturmowa jest podzielona na 2 zespoły taktyczne.
Czas postawienia jednostki do akcji wynosi 30 minut podczas 24 godzinnego dyżuru.

Selekcja do GIGN.

Do selekcji mogą zgłosić się ludzie do 32 lat zdolni wykonać 100 pompek, 300 brzuszków, 25 podciągnięć na drążku i szybkich wejść na linę. Na takich kandydatów czekają testy fizyczne: marsz z obciążeniem 8 km na czas, pływanie ze związanymi kończynami, skoki do wody, strzelanie z kbk na 200 m, strzelanie pistoletu na 50 m oraz testy psychiki i odwagi. Po przejściu tych konkurencji odbywa się rozmowa kwalifikacyjna z dowódcą jednostki. Selekcję przetrwa od 5 do 10% kandydatów.
Potem jest szkolenie obejmujący strzelanie, operowanie ze śmigłowców Equeril, Dauphin, EC-135 i Eurocopter Puma. Następne są kursy kierowania pojazdów, obsługa uzbrojenia, kursy walki wręcz, saperskie. Zaawansowane szkolenie obejmuje skoki spadochronowe HALO/HAHO, szkolenie z zakresu walki w pomieszczeniach CQB, szturmowanie samolotów i pojazdów naziemnych (Pociągi i autobusy).

Uzbrojenie:

Broń krótką stanowią rewolwery kalibru '357 (Smith&Wesson) oraz pistolety 9 mm Para (Beretta M9, Glock, H&K, Colt M1911 '45, SigSauer P226.
Pistolety Maszynowe to rodzina MP-5 (MP-5A, MP-5K, MP-5SD), Uzi i FN P90.
Karabinki to HK 33 HK G3, SigSauer 550/551/552, FAMAS.
Snajpery używają karabinów L115 Arctic Warfare '338 Lapua Magnum, FR-F1, Macmillan 88, PGM Hecate i PGM Ultima Ratio.
Strzelby to Remington 870, SPAS-12, Benelli M90, granatniki to HK69, M-79 i Milkor MM-1.
Noktowizory i optyka są uznanych firm światowych.

Misje GIGN:

GIGN zatrzymywało wielu groźnych przestępców i terrorystów we Francji i Europie. GIGN zwalcza ETA we Francji i Hiszpanii.
Najsłynniejszą akcją GIGN jest akcja w Dżibuti gdzie GIGN uwolnił 30 dzieci z porwanego autobusu. Snajperzy zabili wszystkich 6 terrorystów i ocalili 29 dzieci.
Kolejną (1988) akcją było wygaszanie ruchów niepodległościowych i prewencja antyterrorystyczna w Nowej Kaledonii. GIGN chroniła olimpiadę w Albertville w 1992r.
Najsłynniejszą operacja GIGN było uwolnienie samolotu Air France na marsylskim lotnisku w 1994r. Terroryści uprowadzili Airbusa A300 lecącego z Paryża do Algierii. Terroryści wymusili lot do Francji po zabiciu 3 pasażerów. Samolot miał międzylądowanie w Marsylii, gdzie przygotowano operację uwolnienia pasażerów. Po bezowocnych negocjacjach zdecydowano o rozwiązaniu siłowym. GIGN podjechał specjalnymi pojazdami do wejść samolotu i zaatakował terrorystów. Uwolniono wszystkich pasażerów, zabito terrorystów w kabinie kosztem 10 rannych komandosów. GIGN zapobiegł masowym zamachom terrorystycznym planowanym przez GIA (Islamskie Grupy Zbrojne) na połowe lat 90, wyłapując spiskowców i zapobiegając wielu tragediom na terenie Francji.

Pozdrawiam.
Wysłany: Sro Lut 14, 2007 8:49 am
 
Wątek: Francuski "GIGN" najlepsza Jed. Spec. na swiecie !
Subforum: Wojsko Polskie i Inne Armie
Postów: 11
Odsłon 1090

"Porwanie w stylu Katanga" -Tomice sobota 30 lipca

Niektóre zasady ogłaszam wcześniej by każdy mógł się z nimi zapoznać i w razie czego zgłaszać wątpliwości.

Zasady dotyczące medyków :
1) Medyk musi dotykać rannego w trakcie leczenia
2) Leczenie trwa dokładnie tyle, ile zajmuje medykowi odliczenie na głos w normalnym tempie od 1 do 20
3) Procedura leczenia kończy się w momencie gdy medyk doliczy do 20
4) Kiedy medyk ginie w trakcie leczenia uznaje się je za nieudane
5) Ranny nie może sam się przemieszczać ale może zostać odciągnięty przez medyka
6) Ranny może zostać uleczony jeśli od czasu trafienia do momentu przybycia pomocy nie upłynęło 5 minut
7) Ranny trafiony w trakcie opatrywania uznany jest za zabitego

Zasada brania jeńców :
1) Jeńca bierzemy w momencie gdy "wróg" zostaje ranny lub z własnej woli poddaje się
2) Jeśli jest ranny potrzebny będzie medyk, który go wyleczy
3) Eskortować jeńca musi przynajmniej jedna osoba
4) Jeńca można odbić
5) Jeniec idzie wraz z eskortą do ich "respawn'u" tam zostaje przesłuchany i wraca do siebie skąd od razu wraca do walki
6) Wracając z "respawn'u" wroga jeniec musi mieć czerwoną szmatę w widocznym miejscu tak jakby był trupem
7) Eksorta może odebrać broń pojmanemu jeśli ten wyrazi na to zgodę
8 ) Jeśli pojmany nie wyraża zgody na odebranie broni zobowiązany jest do jej nieużywania nawet w trakcie odbijania. Dopiero gdy jego eskorta zostanie zabita może odzyskać swoją broń.
9) W trakcie przeszukiwania pojmany zobowiązany jest do oddania wszystkich przedmiotów, które otrzymał w ramach scenariusza, a które można odebrać np tajne dokumenty, mapy z zaznaczonymi ważnymi lokacjami itp

Zasada ograniczonej amunicji:
1) Jest to jedna z zasad, która wymaga uczciwości uczestniczących w scenariuszu. Możecie mieć przy sobie i 50000 kulek ale używać wam wolno tyle, ile zezwala określony limit
2) Na każdą osobę przypada 300 sztuk amunicji a w przypadku osoby dysponującej bronią wsparcia piechoty (w tym względzie liczone będą takie rzeczy jako bębnowy magazynek, brak tłumik dźwięku , bipod, odpowiednia broń) 600 sztuk amunicji
3) Osoba pełniąca rolę operatora z bronią wsparcia piechoty może występować tylko w liczbie 5 sztuk na stronę konfliktu
4) Wszelką amunicję można uzupełniać w "respawn'ie" ale pod jednym warunkiem - nigdy więcej niż wymagany limit
5) Do broni bocznej można posiadać dodatkowe 100 sztuk amunicji (jako broń boczną uznajemy pistolety oraz pistolety maszynowe w rodzaju Ingrama czy Scorpiona, tudzież UZI). Uczestnicy proszeni są o nie używanie jako dodatku do broni głównej limitu amunicji z broni bocznej.
6) W każdej chwili z "respawn'u" może wyruszyć specjalny człowiek oznaczony jako "amunicyjny". Tenże osobnik może posiadać do obrony tylko i wyłącznie pistolet. Jest on w stanie przenieść wiele amunicji na swoich barkach (doceńcie to). Dopuszczalny jest jeden aminicyjny na stronę.
7) W przypadku dopadnięcia amunicyjnego przez przeciwnika to tenże może uzupełnić swoje braki (ja wiem, że powinno być inaczej, że to inny kaliber broni itp ale zawsze to jakaś motywacja dla amunicyjnego by myślał)
8 ) Amunicyjnym może zostać każdy ale jest to związane z pozostawieniem broni i posługiwaniem się tylko pistoletem. Taki człowiek dostaje również specjalny znacznik, które zabezpiecza przed powstaniem większej ilości amunicyjnych w chaosie walki. Amunicyjny za każdym razem wychodząc z respawn'u pobiera tenże znacznik.
9) Znacznik umożliwia mu uzupełnienie pełne amunicji u trzech osób. Potem musi wrócić i pobrać kolejny. Ilość znaczników na scenariusz jest ograniczona.

Czas rozpoczęcia i czas zakończenia.
Scenariusz rozpoczyna się o godzinie 9.30 a kończy o godzinie 14.00.
Obie grupy mają więc mniej więcej 4 godziny na wykonanie zadania.
Kolejny raz punktualność - umawiamy się na konkretną godzinę i dotarcie o innej niż ustalona jest wyrazem braku szacunku dla tych, co są punktualni.
Wysłany: Nie Lip 03, 2005 9:31 am
 
Wątek: "Porwanie w stylu Katanga" -Tomice sobota 30 lipca
Subforum: Imprezy w Warszawie i Okolicy
Postów: 205
Odsłon 24481

US Marine Corp Force Recon - wyposazenie i uzbrojenie

Robson opisal wyposazenie 75th Ranger Bn, wiec czemu mialo by na tym sie skonczyc? W tym temacie zajmiemy sie wyposazeniem i uzbrojeniem Force Recon korpusu piechoty morskiej, jednostki ktorej operatora rekonstruuje.
1. Mundury
Jednostki USMC FR uzywaja sortow mundurowych, uzywanych przez liniowe jednostki korpusu tw BDU, DCU (po modyfikacjach) ostatnio coraz czesciej MARPATy. Do akcji typu DA (Direct Actions), uzywaja nomexowych kombinezonow lotniczych CWU-27.
2. Oporządzenie
Podczas operacji zwiadowczych, Operatorzy uzywaja bardzo szerokogio wachlaza kamizelek, paneli nosnych, Od starej Alicji poprzez LBVki, FLC, SPEARy, praktycznie wszystko to co bylo uzywane przez ostatnie 20 lat, w czym sie operatorzy czuja najlepiej oraz moga spelnic powierzone im zadanie. Nakryciem glowy jest standardowy Bonnie.
Podczas akcji bezposrednich uzywaja systemu FSBE (Full Spectrum Battle Equipment) na ktory skladaja sie:
Helm Mich TC-2000 oraz w bardzo malych ilosciach TC-2001,
Kamizelka AAV w kamo woodland, z rzadka w oliwce, z systemem szypkiego streptizu, zastepowana obecnie przez kamizelke CIRAS MARITIME w coyocie, Do kamizelki najczesciej dopiete sa 4 ladownice typu CQB mieszczace po 2 magi do M4, ladownica na 200 nabojowe pudlo od M249 w ktorej przechowywana jest maska pgaz typu MCU-2A/P z filtrem. Pokrowiec Camelback "Storm", lub Blackhawk STRIKE. pokrowiec na medykamenty ladownice na granaty do M203, Flashbangi itd. 4 ladownice z wkladka kydexowa do .45, kieszen na radio w woodlandzie firmy eagle. Z tego co mi wiadomo w zaleznosci od tego czy to jest woodland czy coyote, ladwnice sa firmy SDS, badz Black, lub Eagle. Ochrone lokci oraz kolan zapewniaja produlty firmy Hatch, Alta, Bijan. Twarz jest oslonieta Nomexowa balaklawa firmy Hatch w kolorze oliwkowym. Oczy zabespieczaja prodyktami firm Bolle, ESS. Jezeli chodzi o obowie to lista jest szeroka, gdyz tak jak wkazdej jednostce specjalnej tak w tej jest dowolnosc wypozazenia, tw na nogach mozna zobaczyc m.inn Jungle, Bellevile itd. Dlonie osloniete sa nomexowymi rekawicami lotniczymi, lub wyrobami firmy Hatch, Blackhawk itd.
Dodatki
Dodatkowe magazynki, granaty, magazynki pistoletowe, granaty i wszystko to czego niedalo rady podpiac do kamizelki sa przenoszone na panelu udowym, Dodtakowo na wyposazeniu opreatora znajduja sie skorzane rekawice zjazdowe, 8-10 lightstickow do oznaczen pomieszczen (zielone, czerwone, zolte), kajdanki jednorazowe podczepione do kamizelki za pomoca molle d-ringow lob do Duty Belta . Kocie oczy na helm, 3 kawalki GLINT TAPE IR do identyfikacji w podczerwieni mocoawie po jednym do kieszenie na rekawach bluzy i 1 na helm. Worek na zuzyte magazynki (Dump Bag) Podczas lotu smiglowcem operatozy wyposazeni sa w urzadzenie oddechowe HEDB, umozliwiajace przez pewien okres czasu oddychanie pod woda lub na duzych wysokosciach. Dodatkowo do tego dochodzi wyposazenie osobiste takie jak multi toole, noze, latarki. Pistolet przed zagubieniem chroni smycz, z tego co mi sie wydaje firmy Blackhawk.
3. Uzbrojenie
Podstawowym karabinkiem Jest M4A2 wraz z akcesoriamy wchodzacymi w sklad zestawu SOPMOD. 2 M4 z druzyny (team leader wraz z zastepca podczas dzialan zielonych) sa wyposarzone w granatniki M203. Niektórzy operatorzy uzywaja tez jako broni nie bazowej karabinka M733 przystosowanego do przenoszenia akcesoriow z zestawu SOPMOD (modyfikacja polega na wymianie gornej polowki korpusu od M4A2, w niektorych modelach dodano szyny RIS).
Wsparcie na poziomie druzyny zapewniaja Karabinki maszynowe M249 Para. Na skladzie znajduje sie tez niewielka ilosc M16A3. Jako bron boczna uzywana jest pistolet MEU (SOC) .45 Pistol, oraz niewielka ilosc M9 w ktore wypozarzone sa jednostki tylowe. 45 przenoszone sa w kaburach Safariland 6004. Operator posiada 2 kabury. Jedna na pistolet z latarka druga bez.
Do odstrzeliwania dzwi uzywa sie Remingtonow 870, Mossbergi 500 zastepowanych obecnie przez Benelli M4 JSOC.
Snajperzy wypozazeni sa w M40A3, Barret M82.
Na stanie maja tez specjalnie wyciszone pistolety High Standard HD kalibru ,22.

Elaboracik skonczony wiecej info w necie
Wysłany: Nie Cze 04, 2006 5:29 pm
 
Wątek: US Marine Corp Force Recon - wyposazenie i uzbrojenie
Subforum: US MARINE i SPECIAL FORCES
Postów: 72
Odsłon 16292

CENZIN - wszystko o GLOCK.

CENZIN.

-pistolety,
-karabiny maszynowe,
-karabiny wyborowe
-sprzet dla wojska i policji.

Link : http://www.cenzin.com.pl/
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 3:43 am
 
Wątek: CENZIN - wszystko o GLOCK.
Subforum: Uzbrojenie i sprzęt
Postów: 18
Odsłon 2149